Z pierwszej ręki Poznajmy się Podaj dłoń Kontakt

Ułatwienia dostępu

schowaj
Kontrast
normalny
Wielkość czcionki
normalna
Wspomaganie dysleksji
wyłączona
Wspomaganie czytania
wyłączone
Animacje
włączone
Tryb nocny
wyłączony
Odstęp tekstu
normalny
Interlinia
normalna
resetuj ustawienia
  kontakt@misjedobrychczynow.pl
Misje Dobrych Czynów
ks. Pior Sierzchuła

  • Aktualności
    • Z pierwszej ręki
    • Uchwycone chwile

  • Misyjne migawki

  • Skrzynka tajemnic

  • Podaj dłoń

  • Poznajmy się

  • Kontakt

  • Szukaj

Czytelnia

Słowo Boże na dziś

Czytaj dalej

Ewangelia audio

  • Niedziela - 19 kwietnia
    Św. Leon IX, Łk 24, 13-35
  • Sobota - 18 kwietnia
    Św. Ryszard Pampuri, J 6,16-21
  • Piątek - 17 kwietnia
    Św. Kateri Tekakwitha, J 6, 1-15
  • Czwartek - 16 kwietnia
    Św. Maria Bernadetta Soubirous, J 3, 31-36

Wiadomości z eKAI

19.04

imieniny:
Adolfa, Tymona, Leona

Wszystkim solenizantom składamy najserdeczniejsze życzenia!

  • wszystkie
  • In English
  • Recenzje
  • Reportaż
  • Różne
« wstecz drukuj

Maynhoot

Data publikacji: wtorek, 05-11-2024 Kategoria: Reportaż

Nauka zazwyczaj kojarzy się z wysiłkiem, godzinami spędzonymi przy biurku, nudą czy różnego rodzaju wyrzeczeniami. Większość nas jako dzieci z pewnością unikała, jak diabeł święconej wody, chwil które musiała spędzać na nauce języka angielskiego, matematyki czy historii. Woleliśmy pograć na komputerze, pobawić się na placu zabaw czy chociażby posprzątać w domu. Jednak mądrość przychodzi z czasem. Dzisiaj wiemy, że ten okres pozwolił nam dostać się na wymarzoną uczelnię i zdobyć upragnioną pracę. To czego nie udało nam się nauczyć w szkole zdobywaliśmy w latach późniejszych z dużym poświęceniem.

Tak było m.in. w moim przypadku, bowiem dosyć późno zacząłem się uczyć języka angielskiego. Po niezbyt udanej przygodzie w szkole średniej, uczęszczałem na lekcje prywatne. Jak się okazało, te godziny nauki dały mi solidne podstawy do dalszej nauki w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Jadąc na misje podstawą jest znajomość miejscowego języka. W moim przypadku jest to język angielski. Po intensywnym kursie zdecydowałem się także na wakacyjny pobyt w zagranicznej szkole językowej.

Wybór padł na Irlandię i szkołę prowadzoną na terenie zakonu Księży Werbistów. Gdy przyjechałem na miejsce spotkałem dosyć dużą grupę księży, sióstr zakonnych i osób świeckich z całego świata: Korei Południowej, Brazylii, Meksyku, Słowenii, Włoch, Togo, Izraela, Demokratycznej Republiki Konga, Madagaskaru czy Urugwaju.

Każdy dzień rozpoczynaliśmy od Eucharystii sprawowanej w języku angielskim. Po niej następowały lekcje w czterech różnych grupach, w zależności od poziomu językowego. Ja znalazłem się w najbardziej zaawansowanej grupie w której uczyliśmy się nowego słownictwa, gramatyki, pisania oraz rozmowy. Dużą zaletą zajęć była ich różnorodność oraz fakt, że każda lekcja odbywała się z innym nauczycielem. Jeszcze w życiu nie pisałem tylu wypracowań w obcym języku.

Dzień zamykała również wspólna modlitwa - Nieszpory. Wolny czas spędzaliśmy głównie na nauce. Starałem się uczyć wszędzie. Jedną z takich chwil była chociażby podróż pociągiem do Dublina, w trakcie której prawie przez godzinę rozmawiałem z jednym Kanadyjczykiem o podróżowaniu, wierze i naszych rodzinach.

Pobyt w szkole językowej to nie tylko nauka, ale także poznawanie lokalnej kultury i historii. W trakcie swojego krótkiego pobytu miałem okazję zobaczyć przede wszystkim Dublin, ze wspaniałą biblioteką w Trinity College, filharmonię (gdzie oglądaliśmy film Apollo 13 z muzyką graną na żywo) czy Irlandzki parlament. Ponadto szkoła dbała o organizację dodatkowych zajęć na których można było wysłuchać ciekawych wykładów m.in. o irlandzkiej muzyce.

Czy warto poświęcić swoje wakacje i wyjechać do szkoły językowej? Na pewno tak. Czy przez dwa, trzy tygodnie nauczymy się mówić doskonale po angielsku? Na pewno nie, ale z pewnością nabierzemy odwagi do mówienia w obcym języku i nauczymy się nowych rzeczy, które przydadzą nam się w dalszej nauce. Mi ten czas bardzo pomógł nie tylko pod względem językowym, ale także biorąc pod uwagę mój wyjazd na misje, pod względem wspólnego przebywania z ludźmi z różnych kultur i różnych stron świata.

Informacje

  • Poznajmy się
  • Skrzynka tajemnic
  • Podaj dłoń
  • Złap mnie tutaj

Moja działalność

  • Z pierwszej ręki
  • Uchwycone chwile
  • Misyjne migawki
  • Aktualności

Polecam

  • Misje Sercanów
  • ks. Łukasz Saczyński
  • Fundacja Pro Spe

Kontakt

kontakt@misjedobrychczynow.pl

Copyright © 2026 Misje Dobrych Czynów - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Za zamieszczone na stronie materiały tekstowe, audio, logotypy oraz zdjęcia
odpowiada Misje Dobrych Czynów .

Wykonanie strony:
BartoszDostatni.pl Nowoczesne Strony Parafialne

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności Informacje o cookies

ROZUMIEM